
2010-03-08 08:22:00, autor: Michał Oto wypowiedzi trenerów obu zespołów na pomeczowej konferencji prasowej:
Paweł Janas, trener Widzewa Łódź: Na początek chce pogratulować mojemu zespołowi tego zwycięstwa. Przegrywaliśmy już 0:1, ŁKS postawił nas w bardzo trudnej sytuacji. Cieszę się, że zdołaliśmy wyjść na prowadzenie jeszcze przed końcem pierwszej połowy, bo w przeciwnym wypadku o zwycięstwo byłoby bardzo ciężko.
Grzegorz Wesołowski, trener ŁKS-u: Widzew wykorzystał bezlitośnie wszystkie nasze błędy. Pierwsze dwa gole straciliśmy, gdy nikt się tego nie spodziewał. Wydawało mi się, że prowadzimy grę i nic nie może nas zaskoczyć, a jednak goście potrafili nam zaaplikować dwa gole na sam koniec pierwszej połowy. Trzecie trafienie tak naprawdę zakończyło mecz. Mogę się mylić, ale moim zdaniem robiliśmy wszystko co w naszej mocy, by zaprezentować się dobrze.
To nieprawda, że kpiłem przed meczem z Robaka. Cieszę się, że mogę to wyjaśnić tutaj, w tym gronie. Z luźnej rozmowy na korytarzu pewien dziennikarz zrobił wywiad - jego zachowanie jest moim zdaniem niedopuszczalne. Nie użyłem w stosunku do Robaka stwierdzenia, że jest złym piłkarzem. Wręcz przeciwnie - doceniam jego umiejętności.




