Aktualności

Otrząsnąć się po bolesnej porażce – relacja z meczu ŁKS Łódź – MKS Ełk

Piłkarze ŁKS-u odnieśli drugą w tym sezonie porażkę. Łodzianie ulegli 2:1 MKS-owi Ełk tracąc decydującą bramkę w doliczonym czasie gry. Nasz zespół spadł na drugie miejsce w tabeli.

ŁKS przystąpił do spotkania z rewelacją rundy wiosennej trzeciej ligi (piłkarze z Ełku wygrali cztery ostatnie mecze) z Pyciakiem i Radionovem w składzie, ale bez pauzującego z powodu kartek Patryka Bryły. Goście zapowiadali, że w Łodzi zamierzają zgarnąć komplet punktów i swoje aspiracje potwierdzili na początku spotkania, choć trzeba uczciwie powiedzieć, że łodzianie bardzo im to zadanie ułatwili.

W 8. minucie ełkaesiacy ani nie potrafili wybić piłki i zażegnać tym samym zagrożenia (a była ku temu okazja), ani nie zatrzymali Mateusza Butkiewicza, który mimo asysty obrońców zdołał oddać strzał. Piłka po nodze jednego z obrońców ŁKS-u znalazła się w siatce bramki bezradnego Michała Kołby i gospodarze musieli odrabiać straty.

Niestety, pomysłu w pierwszej połowie starczyło podopiecznym trenera Pyrdoła na dwadzieścia pięć minut. Pokonać Adama Radzikowskiego próbowali kolejno Ślęzak, Kopka, Radionov, Nowak czy Rozwandowicz, a najlepszą okazję zmarnował Szymański. W 33. minucie Pyciak znakomicie zacentrował na pole karne, ale nasz nowy zawodnik nieczysto trafił w piłkę i skończyło się na strachu przyjezdnych. Pozostałych kilkanaście minut pierwszej odsłony to słabsza postawa ełkaesiaków, ostatecznie więc to rywale schodzili do szatni prowadząc 1:0.

Po zmianie stron ŁKS ruszył na rywala z dużym animuszem, ale swego dopiął dopiero w 69. minucie, w czym największa zasługa Radionova, który powalczył o wydawałoby się straconą piłkę, a potem zdołał wpakować ją do siatki. Łodzianie próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, niestety ostatnie słowa należało do gości.

Po fatalnym błędzie łódzkich piłkarzy na środku boiska, Patryk Malinowski samotnie popędził na bramkę ŁKS-u, sprytnym lobem pokonał Michała Kołbę i tym samym pogrążył łódzką jedenastkę. Za tydzień łodzianie staną przed szansą odzyskania fotela lidera, bo w Nowym Mieście Lubawskim powalczą o punkty z Drwęcą.

wynik

ŁKS Łódź – MKS Ełk 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Butkiewicz 8, 1:1 Radionov 69, 1:2 Malinowski 90 (dol.).
Żółte kartki: Kopka – Grycko, Malinowski.
Sędziował: Kuźma.

ŁKS Łódź: Kołba – Pyciak, Ślęzak (46 Gamrot), Juraszek, Rozmus, Nowak, Kocot, Rozwandowicz, Kopka (68 Kostyrka), Szymański (77 Kowal), Radionov.
MKS Ełk: Radzikowski – Zalewski, Szaraniec, Gryko, Berezovskyi, M. Świderski (74 Hryszko), Butkiewicz, Sobolewski (78 Malinowski), Furman, D. Świderski, Jagłowski.