Aktualności

„ŁKS TO MY” – akcja kibiców jakiej jeszcze nie było

Piłkarze ŁKS-u przygotowują się do nowego sezonu w drugiej lidze, a jego kibice już kilka tygodni temu rozpoczęli kolejną szeroko zakrojoną akcję, której celem jest zebranie środków na promocję Łódzkiego Klubu Sportowego wśród najmłodszych mieszkańców miasta. W ciągu zaledwie dwóch tygodni sympatycy uzbierali ponad dwadzieścia tysięcy złotych, a to przecież dopiero początek. 

Pojawiła się wreszcie na horyzoncie wizja stadionu z prawdziwego zdarzenia. Wzmocniony kilkoma nowymi zawodnikami zespół szykuje się do rozgrywek w drugiej lidze i ma spore szanse odegrać w nich znaczącą rolę. To zwiastuny lepszej przyszłości dla ŁKS-u, który w 2018 roku obchodzić będzie jubileusz 110-lecia powstania.

Sympatycy Łódzkiego Klubu Sportowego nie zamierzają czekać z założonymi rękami na to, co przyniesie jutro. I choć warto wspomnieć o organizowanej każdego roku dla dzieci z domów dziecka „Wigilii w kibolami”, piknikach rodzinnych czy zbiórce pieniędzy na zakup karnetów dla dzieci z biedniejszych rodzin, ta akcja to, zdaje się, pierwsze tego typu przedsięwzięcie. Zainicjowali je tak zwani kibice niezrzeszeni, co swoją drogą udowadnia kolejny raz, że każdy może wpłynąć na losy ukochanego klubu – do tego przecież sprowadza się ta arcyciekawa inicjatywa.

Wspomniana inicjatywa nie wyszła tym razem ani ze strony klubu, ani też ze strony Stowarzyszenia Kibiców ŁKS. Na pomysł wpadło kilku kibiców, którzy przedyskutowali na jednej z facebookowych grup dyskusyjnych rozmaite możliwości promocji Łódzkiego Klubu Sportowego wśród dzieci i młodzieży, a potem postanowili ogłosić zbiórkę pieniędzy. 

Wkrótce wszyscy zaangażowani w akcję zdecydują na jaki cel zostaną one przekazane. Obecnie pomysłów jest kilka, wśród których warto wymienić m.in..: spotkania z piłkarzami, szkolną (oczywiście ełkaesiacką) wyprawkę, zajęcia sportowe, okazjonalne wydawnictwa dla najmłodszych czy ciekawe lekcje historii. Pewne jest jedno – skorzystają na tym wyłącznie najmłodsi łodzianie, a wybrane pomysły mają być realizowane w sposób atrakcyjny.

„Bez sztampy. Bez ściemnienia. To będzie coś: po pierwsze – prawdziwego, a po drugie – zdolnego pociągnąć za sobą dzieciaki w stronę sportu, aktywnych form spędzania wolnego czasu i rzecz jasna ŁKS-u” – mówi jeden z wielu uczestników akcji.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że zwolennicy „poprawnością politycznej” mogą spać spokojnie, bo organizatorom zależy na zainteresowaniu młodego pokolenia wyłącznie pozytywnym obliczem sportowej rywalizacji, kibicowania i historii najbardziej zasłużonego łódzkiego klubu.

Obecnie wpłat dokonują członkowie jednej z facebookowych grup kibiców ŁKS-u złożonej z ponad tysiąca osób. Każdy uczestnik po wpłaceniu kwoty na wskazany numer konta (zdecydowano, że będzie to numer Stowarzyszenia Kibiców ŁKS) publikuje na łamach portalu społecznościowego dowód wpłaty, a następnie nominuje swoich znajomych, zachęcając ich w ten sposób do zaangażowania. 

Co zaś bardzo ważne, większość uczestników deklaruje przelewy cykliczne, na przykład raz w miesiącu po 20, 30 lub 50 złotych. Nie jest to zresztą jedyny sposób na zebranie środków, bo oprócz wspomnianych wpłat kibice zorganizowali w ciągu ostatnich kilkunastu dni niezliczoną liczbę aukcji internetowych. Skala przedsięwzięcia a i zaangażowania samych kibiców przeszła w tym przypadku najśmielsze oczekiwania organizatorów.

Każdy kibic ŁKS-u wie doskonale, jak trudno rozstać się z ukochaną pamiątką, zwłaszcza taką, która znajdowała się w prywatnej kolekcji od wielu lat. Wszyscy jednak doskonale rozumieją, że młode pokolenia łodzian jest ŁKS-owi niezbędne, a i ŁKS może młodemu pokoleniu zaoferować bardzo wiele.

A te aukcje… czego tam nie było! Koszulki należące w przeszłości do piłkarzy ŁKS-u, cenne autografy znanych sportowców złożone na piłkach czy strojach piłkarskich, szaliki (trafiały się nierzadko i unikaty), czapeczki, proporczyki, odznaki klubowe, książki (na przykład trudno dziś dostępne wydawnictwo jubileuszowe z okazji 50-lecia istnienia ŁKS-u), płyty, unikalne filmy zawierające materiały poświęcone ŁKS-owi, stare plakaty, zdjęcia, smyczki, vlepki, medale, pamiątki związane zarówno z różnymi sekcjami Łódzkiego Klubu Sportowego, jak i związane z historią Łodzi. Jedne zlicytowane za kilkadziesiąt złotych, inne za złotych kilkaset! Oczywiście wszystkie środki uzyskane z licytacji tych cennych przedmiotów zasiliły konto akcji „ŁKS TO MY” i zostaną wykorzystane w całości na promocję klubu wśród najmłodszych.

Zebrana do tej pory w ciągu niespełna miesiąca kwota w wysokości ponad dwudziestu tysięcy złotych to efekt zaangażowania członków jednej tylko grupy dyskusyjnej (a przecież jest ich na samym choćby facebooku kilka). Wkrótce w akcji wziąć będzie mógł każdy sympatyk ŁKS-u, nadarza się więc znakomita okazja aby dołożyć własną cegiełkę do dzieła grupy kibiców – autorów tego pomysłu. Co prawda w przeciwieństwie do akcji „Twórcy Historii” tym razem pieniądze nie zostaną przekazane klubowi, bo o ich wykorzystaniu zadecydują niezrzeszeni sympatycy ŁKS-u, ten jednak zamierza wesprzeć inicjatywę, bo w interesie wszystkich, którym leży na sercu dobro Łódzkiego Klubu Sportowego i jego pozytywny wizerunek wśród łodzian jest to, aby młodzi mieszkańcy naszego miasta uprawiali sport i kibicowali najstarszemu klubowi naszego miasta.

Dobrowolne kwoty wpłacać można na konto: 

Stowarzyszenie Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego 
3 Oddział PKO BP S.A. w Łodzi Nr: 48 1020 3378 0000 1402 0163 6422 
TYTUŁ PRZELEWU: ŁKS to My!
Konto PayPal: piotr1908@gmail.com